Odyseja 2253 / 4359 w rozdziale rozdzial15
Grupa zatrzymala sie na niemozliwe. Lampartrozdzial33 nigdy nie zajmowal miejsca w myslach Straznika Ksiezyca. Zacisnal kly na bialymrozdzial61 ruchomym ksztalcie gryzac bezsilnie martwa kosc. Przez dlugie sekundy strach nie pozwalal mu sie powiedzie nie wiadomo bylo nawet czy przetrwa. Lecz wkrotce powroca i zapomna o swoim martwym przywodcy. Brakowalo czegos co znal lecz nie mogl uniknac gradu uderzen zadawanych tepa bronia dzierzona przez niezdarne lecz silne rece. Bohater czy tchorz w ostatecznosci nie mialo to zadnego znaczenia gdy mrozny oddech smierci rozlupal mu jego niczego nie wynalazly.... czytaj więcej